This is an example of a HTML caption with a link.

Kontakt

Jadwiga i Krzysztof SPISZAK
Wieś Podszkle 191 (os. Studzionki)
poczta 34-472 Piekielnik

tel. 18 28 570 05
tel. kom. 696 788 002
e-mail: spiszak@onet.eu


Księga gości

Poniżej prezentujemy kilka wpisów z naszej księgi gości. Mamy nadzieję, że i Wam spodoba sie pobyt Pod Gronikami.

Jeśli i Ty chcesz dodać swoją opinię o pobycie w naszym gospodarstwie, prześlij nam ją na adres e-mail a my umieścimy ją na stronie.


 Ostatnio dostałam maila z podziękowaniem :

http://wszystkodlamamidzieci.blogspot.com/2014/05/majowka-pod-gronikami.html


 I jeszcze jedno polecenie:

http://www.hotelinfo24.pl/news,1276,1,Z_pamietnika_podroznika_Agroturystyczna_majowka.html


Polecam z całym sercem ten ciekawy pensjonat. Czysto, miły klimat oraz znakomici, ciepli Gospodarze. Jeżeli dodamy do tego dużą zieloną łąkę i pasące się na niej owieczki, to sama rekomendacja jest zbyteczna :). Uwaga widać z pensjonatu piękną panoramę Tatr. Cisza i spokój. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o grillowanych pstrągach oraz oscypkach. I Ta "Zniewalająca Panna" , dopełniają całości obrazu;). Obrazu pełnej satysfakcji. Nie jedźcie w Tatry, gdzie drogo i komercyjnie. Tutaj zaznacie spokój i rozleniwienie. Warto i wszędzie blisko. Zwłaszcza polecam dla rodzin z dziećmi. 
Z całym szacunkiem A.A.A. Rojewscy.


Żyjemy długo, widzieliśmy dużo, mamy porównanie. Było wspaniale: atmosfera (stworzona przez gospodarzy), mieszkanie i wyżywienie na najwyższym poziomie. Piękna okolica: cisza, spokój i cudowne widoki. Polecamy wszystkim pragnącym wypocząć w dobrych warunkach.
Ania i Stefan z Gdańska

Dziekujemy za cudowny wypoczynek Pod Gronikami. Dużo atrakcji, wspaniała, rodzinna atmosfera i okolica jak z bajki. To jedyne takie miejsce na świecie. Cisza, spokój i góralska gościnność.

Adam, Agatka, Jaś i merdający ogonem Lucjan :)

03.03.2011 


Stoi pod lasem domek malutki, znikają w nim wszystkie złości i smutki. Gości przyjmują przemili gospodarze, świetną zabawę dają im w darze. Gaźdźina w kuchni kwaśnicę gotuje a gazda kolejne atrakcje szykuje. Narty, ogniska, kulig, "palony", na pewno wrócimy w te strony.

 Mechy z Gdańska.

(Czwarty raz już tutaj gościmy, kolejny raz się świetnie bawimy)

 23.01.2011                                                                

 


 Dla wspaniałych gospodarzy, niech się Wam tak dalej darzy! Picie, tańce oraz kwice przy gorzołce i muzyce. Gospodyni nas tu racy a gospodorz ino pacy. Ziora z prawa ziora z lewa i gozołki nam dolewa.  Wczoraj muzykanty grały i w dekoldy nam ziorały. Nie załuje nic a nic, bo mom psecie wielki cyc. Wściekła bańka , ryj od świni : tak nas piknie ugościli! Zdrowia, szczynścia winsujemy i za sycko dzinkujemy.

Sekta z Brzeska.

25-27 czerwca 2010 r


SYLWESTER 2009                                                

Kiedy Nowy Rok nadchodzi kieliszeczek nie zaszkodzi, kufel piwa to za mało, litr szampana by się zdało. Trzeba opic wszystkie troski, by nastepny rok był BOSKI ! Przy kapeli z góralami tak witali ŚLONZACY Nowy Roczek "Pod Gronikami"


 Na każdego przychodzi taka chwila, że ma dośc własnego mieszkania, tłumu w mieście i wszystkich spraw, które czekają, żeby je załatwic. I w tedy marzy się nam święty spokój. Taki zielony, cichutki, cudownie piękny, z czystym powietrzem, pięknymi krajobrazami, pysznym jedzonkiem i ciszą, która śpiewa szumem wiatru, pluskaniem strumyka i graniem świerszczy. Ciszą która pachnie sosnami, malinami i jagodami, wolnością i słońcem. Takim niezwykłym miejscem jest  Podszkle.  

Z całego serca dziękują Gospodarzą Renata, Jacuś, Mateuszek i Piotruś.

26.07.2009


 Tutaj zima jest bajkowa, wymarzona i wyśniona. Wszystko białe-drogi, pola, lasy, wszędzie cicho - nie dochodzą tu hałasy! Dla każdego czeka miła niespodzianka, kulig, ognisko, śliwowicy "szklanka". Ekstra wyciąg chodzi wkoło i wszystkim jest bardzo wesoło!

Ja tu pierwsze kroki na nartach stawiałam i do narciarstwa się przekonałam;-)→ Ala lat 4

Za wspaniałą domową atmosferę, przepyszne jedzonko dziękują : Ala, Jagoda i Krzychu z Krakowa

 23-27.02.2009


Po raz trzeci my tu byli. Zaś czas beztrosko spędzili. Wiosną nas tu jeszcze nie widzieli więc do zobaczenia wkrótce i zaś kogoś przywieziemy

Ania, Adam, Kacper i Majka

28.01-01.02.2009


Widok sie roztacza pękny, gdy słońce wyjdzie zza chmur, złota jesień , wieczna zieleń, ośnieżone szczyty gór. Atmosfera gościnności, uśmiech, poczucie humoru. Warto tu przyjechac w gości i nie chce się wracac do domu.Pies pasterski - droga Pusia, którą wszyscy wręcz kochamy. No i pyszne są obiadkii ciasta niczym u mamy. Przy ognisku i muzyce życie radośnie się toczy, zobaczymy czym nas "Gaźdźin" i "Gaźdźina" znów zaskoczy.

Dziękujemy za przemile spędzone tu chwile. Kamilek, Ewa i Grzegorz Żurakowscy.

Studzianki X.2009